Męski relax cz.4 ost.
Leżałem z szeroko rozłożonymi nogami mój wór falował pod wpływem uderzeń młodego. Początkowo jego chuj nie dokończa chował się w mojej dupie, ale gdy załapał mnie za sterczącego chuja i zaczął walenie równoległe do seksu rozluźniłem jeszcze bardziej mięśnie zwieracza. Było mi dobrze czułem jak penetruje mi dalekie zakątki tyłka. Jęczał i krzyczał w niebogłosy aż końcu po moim wnętrzu zaczęło rozchodzić się ciepło. Nie wyjmował chuja tak jakby chciał zatkać odpływ spermy. Po paru minutach jednak opuścił...