Czarne rajstopki cz.1
Jak tylko Marysia zamykała za sobą drzwi czekałem bezpieczną chwilę aż usłyszę stukot obcasików i udawałem się do naszej sypialni. Uwielbiałem otwierać jej szuflady z bielizną a szczególności trzymać w dłoni czarne rajstopki. Często wyjmowałem fiuta zakładałem kawałek nylonki na jego czubek i pieściłem żołędzia, aż do moment wylania białego płynu, dziś było podobnie. Czasem dla większej podniety włączałem chat kamerki. Rozciągnięte rajstopki lizałem w kroku tak jakby za nimi znajdowała się cipa, wkładałem...