Cybersex
Był szary deszczowy dzień. Miałam ochotę na spotkanie z Jarkiem – moim chłopakiem. Chciałam gdzieś wyskoczyć, do kina czy na zakupy, ale on oczywiście dziś nie ma dla mnie czasu. Zdenerwowana usiadłam przy komputerze odpaliłam Net i postanowiłam sobie z kimś pogadać, najlepiej z nieznajomym. W lewym dolnym rogu ekranu pojawiła się reklama sex czatu, postanowiłam tam zajrzeć. Zalogowałam się jako „młoda i niedopieszczona”. Okazało się, że jest to naprawdę gorąca seks linia. Odezwał się do mnie jakiś napalony...