Ogień miłości
W pewnym momencie przyparł mnie do podłogi i przywarł do mnie mocno swoim ciałem. Byłam zmieszana i miałam ochotę go odepchnąć, ale jednak coś mi nie pozwalało, jakaś wyższa siła wręcz mnie pchała ku niemu. Nagle położył się obok mnie i zaczął mnie całować, zdejmując ze mnie ubranie. Obsypywał moje ciało pocałunkami. Były to delikatne, subtelne muśnięcia połączone z wędrującym wilgotnym języczkiem i muskaniem ust, innym razem mocne i namiętne zachłanne pocałunki. Jego dłonie powędrowały na moje piersi....
