Nieudany wypad
Tamten dzień był bardzo ulewny. Od rana do nocy deszcz i wiatr. Nikt by nawet psa nie wyrzucił z domu w taką pogodę. Z mężem zaplanowaliśmy sobie na ten dzień wycieczkę do lasu z piknikiem, ale ze względów atmosferycznych nic nie wypaliło. Siedziałam w fotelu zdenerwowana i patrzyłam w okno na ten okropny deszcz, który nie miał zamiaru przestać padać. Marek – mój mąż podszedł do mnie, przykrył mnie kocem i podał gorącą czekoladę, czyli mój ulubiony zestaw. Pomyśleliśmy, że pogoda i tak się już raczej nie zmieni...
Podobne opowiadania:
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...