Jak smakuje sperma?

Posted under *** Darmowe Opowiadania *** by Fantazje erotyczne on sobota 12 Marzec 2011 at 16:53

Witam! Mam na imię Monika i chciałam opowiedzieć pewną historię ze swojego życia. Mam 19 lat i nadal jestem dziewicą, co jak rozumiem może wszystkich dziwić. Chodzę do maturalnej klasy. Od zawsze byłam tak zwanym kujonem, nie interesowały mnie randki ani spotkania z chłopakami. Mnie najbardziej przyciągała nauka a raczej ciekawość a dzięki nauce mogłam uzyskać wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Jednak przyszedł w moim życiu taki dzień gdzie w moim umyśle pojawiło się nowe pytanie, na które koniecznie chciałam poznać wyczerpującą odpowiedź a mianowicie jak smakuje męska, ludzka sperma? Pierwsze źródło, w jakim zaczęłam szukać to encyklopedia człowieka, ale nic tam na „taki” temat nie znalazłam. Postanowiłam odwiedzić szkolną bibliotekę w poszukiwaniu „odpowiednich” książek. Przyciągałam do domu całe sterty makulatury (różne książki i artykuły seksualne), ale nadal nic, co by mnie satysfakcjonowało. Kolejnym źródłem był Internet. Przeszukałam mnóstwo for tematycznych, opowiadań erotycznych, filmów i artykułów. Niby znalazłam odpowiedź, ale wiadomo w Internecie jest pisane mnóstwo bzdur, nie można dać wirtualnemu światowi wielkiej wiarygodności. Więc jak każdemu naukowcowi pozostało mi tylko jedno, przekonać się o tym na własnej skórze a raczej na własnych kubkach smakowych. Tylko jak to zrobić, przecież nie nakłonię jakiegoś faceta, aby oddał mi swoją spermę w kubeczek i dał do spróbowania. Nie da rady, muszę wymyślić coś bardziej realnego. Nie było to dla mnie łatwe, nawet chciałam zrezygnować, ale moja niezaspokojona ciekawość wzięła górę nade mną. Postanowiłam na jakiś czas zmienić swoje życie. Musiałam stać się towarzyska i zakolegować się dziewczynami, które miały już niejednego faceta w swym życiu i posiadały rozrywkowy charakter, aby wprowadziły mnie w swój świat. Udało się. Musiałam zacząć się bardziej wyzywająco ubierać i zachowywać, w końcu zabrały mnie ze sobą na dyskotekę. Od razu zaczęłam się rozglądać za jakimś męskim osobnikiem mniej więcej w moim wieku. Po godzinie obserwacji moje „koleżanki” leżały już pijane na kolanach jakichś obcych facetów, którzy obmacywali je do oporu. Ja podeszłam do baru, aby zamówić sobie piwo i wtedy go zobaczyłam. Siedział dosłownie obok mnie. Był już lekko wstawiony, ale widać było, że nie jest groźny. Miał może tak na oko za 170cm, w miarę szczupły brunet w wieku zbliżonym do mojego. Nie mógł mieć więcej niż 22 lata. Pomyślałam, że zagadam do niego. „Hej”, „hej” „jak masz na imię?” Zapytałam, on podniósł głowę i powiedział „Daniel” pomyślałam sobie, że i tak jest wstawiony i nie będzie pamiętał, co do niego mówiłam, więc przeszłam od razu do konkretów i opowiedziałam mu o moim naukowym utrapieniu i zapytałam czy nie chciałby zostać moim „królikiem doświadczalnym”. Chłopak zapytał jak ma to rozumieć i jak będzie wyglądało to moje doświadczenie na nim. Powiedziałam „ pójdziemy to toalety, zamkniemy się w kabinie, ty spuścisz spodnie i majtki a ja ci będę obciągała i waliła konia aż się spuścisz a twoja sperma wyląduje w moich ustach, to ostatnie najbardziej mnie interesuje, to jak?” Chłopak chyba trochę otrzeźwiał na moją nietypową propozycję, wstał z krzesła barowego i powiedział „to, co? Idziemy?” Uśmiechnęłam się i ruszyłam za nim w kierunku toalety. Weszliśmy do środka. Kazałam mu żeby umył swojego penisa, bo nie włożę sobie brudnego do ust. Usłuchał i wsadził swojego penisa do umywalki i umył go dokładnie. Mieliśmy szczęcie, bo akurat nikogo nie było w toalecie. Weszliśmy w końcu do kabiny i zaczęło się. On stał przy zamkniętych drzwiach a ja usiadłam na zamkniętym sedesie. Jego kutas był chlapnięty. Przełknęłam ślinę, zamknęłam oczy i starałam się myśleć jedynie o tym że za moment dowiem się jaka jest odpowiedź na moje pytanie. Otworzyłam usta i zaczęłam mu obciągać. Najpierw powoli, lizałam go i ssałam, później dołączyłam rękę i poruszałam nią na nim. Daniel zaczął jęczeć z przyjemności, a ja czekałam aż wreszcie wytryśnie. Kutas stał już prężnie i zrobił się cztery razy dłuższy. Już usta bolały mnie ob. Ciągłego ssania a język od lizania. Wyjęłam go z ust i zaczęłam walić mu konia samą ręką. Przyspieszyłam i patrzyłam na niego wyczekując wytrysku. Po jakichś dwóch minutach zauważyłam, że zaczął pulsować – to znak że za sekundę wytryśnie sperma. Szybko wsadziłam do go z powrotem do ust i zaczęłam ssać. Daniel jęknął i sperma zaczęła zalewać moje gardło. Było jej więcej niż myślałam. Nie mogłam sobie pozwolić na marnowanie choćby jednej kropli. Musiałam dużą cześć połknąć. W końcu przestała lecieć i wypuściłam jego fiuta z ust. Wyszłam z kabiny a Daniel opadł na sedes wycieńczony orgazmem. Podeszłam do lustra i połknęłam resztę. Udało się. Poznałam smak prawdziwej spermy. Był to smak lekko gorzkawy i piekący w gardło. Sperma była ciepła, lepka i gęsta. Umyłam twarz i wypłukałam usta. Wytarłam się i wyszłam z łazienki pełna euforii. Osiągnęłam swój cel.

Podobne opowiadania:

  1. Seksu nigdy dość cz.1 Byłam cała zdyszana podobnie jak Daniel, kochaliśmy się prawie 2h, właśnie oboje doszliśmy. Moje cycki zalane były spermą. Wytarłam brzuszek...
  2. Świerszczyk w toalecie. Cz.1 Mam na imię Daria i mam 24 lata, jestem na drugim roku studiów. Właśnie skończyłam dzisiejsze zajęcia i poszłam do...
  3. Zmiany w scenariuszu Razem ze swoim chłopakiem wpadliśmy na pomysł urozmaicenia naszych kontaktów seksualnych. Kuba pożyczył od swojego kolegi małą kamerkę cyfrową. Ja...
  4. Dać czy nie dać? Cz.2 Przytulał mnie do siebie chyba z całej siły aż myślałam że pozostaną mi siniaki na ramionach od tych uścisków. Film...
  5. Naiwne mężatki Jestem przystojnym mężczyzną w wieku 28 lat. Mam zielone oczy, ciemnie włosy i idealną lekko umięśnioną sylwetkę. Mogę nieskromnie powiedzieć,...
  6. Impreza Ilony Z Agatą jesteśmy parą już od czasów liceum. Ja jestem od niej o rok starszy, ale mamy wielu wspólnych przyjaciół....
  7. Pracownik Piotrek Dość młodo wyszłam za mąż. Wtedy sądziłam, że zrobiłam to z miłości. Na początku naszego małżeństwa dosłownie klepaliśmy biedę. Mieszkaliśmy...

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz