Wycieczka nad rzekę
To wydarzenie miało miejsce zeszłego lata w wakacje. Obudziłem się rano i naszła mnie ochota na dłuższą jazdę na rowerze. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Wyjąłem z garażu rower i ruszyłem. Jeździłem chyba tak ze 2 godziny po leśnych wybojach. Dojechałem do rzeki. Postanowiłem odpocząć i ochłodzi się trochę, zdjąłem buty i wszedłem na płytka wodę. Była cudowna, taka idealnie schłodzona. Tak mi się spodobało, że postanowiłem zanurzyć się cały. Zacząłem wzrokiem poszukiwać miejsca gdzie byłabym głębsza woda. Znalazłem. Dojrzałem niedaleko mały wodospad, wsiadłem z powrotem na rower i za chwilę byłem już na miejscu. Było to bardzo ładne miejsce, osłonięte drzewami i pagórkami. Zdjąłem z siebie ubranie. Zostały tylko slipki. A co mi tam – pomyślałem, przecież i tak nikt mnie nie widzi. Zrzuciłem je z siebie i wskoczyłem do wody. Po około 10 minutach doszło do mnie, że się myliłem. Obok mojego „zaparkowanego” roweru zatrzymały się jeszcze dwa, dwie dziewczyny. Zanurzyłem się po samą szyję i rękami zasłoniłem mojego małego. Jedna z dziewczyn zapytała mnie:
- Zimna woda?
Odpowiedziałem, że nie. Powiedziała coś do swojej przyjaciółki i zaczęła zrzucać z siebie ubranie. Miała na sobie obcisłą bluzeczkę, której się szybko pozbyła. Z pod nie wyłoniły się krągłe piersi przysłonięte tylko skromnym, czerwonym staniczkiem. Następne w kolejności były spodenki. Były to obcięte dżinsy. Z pod nich wyłoniły się czerwone majteczki. Odwróciła się tyłem do mnie i pochyliła układając na ziemi swoje ciuszki. Jej cudowne pośladki wypięte w moją stronę spowodowały, że mój penis zaczął się powiększać. Potęgował to jeszcze fakt, że stoję goły w wodzie, do której za chwilkę wejdzie piękna kobieta o cudownej figurze. Wchodziła do wody stopniowo i bardzo powoli, zanurzając kolejne partie swojego boskiego ciała w przyjemnie chłodnej wodzie. Zgrabne nogi, smukła talia i boski jędrny biust. Zanurzyła się całkowicie pod wodę. Nie wiedziałem, co mam robić. Byłem nagi i rękami zakrywałem swojego stojącego penisa. Woda w tej rzece była dość przejrzysta. Wynurzyła się jakieś 5 metrów przede mną. Jej rude włosy teraz zrobiły się bardzo ciemne, ociekała z nich woda wprost na jej piękne piersi. Jej bikini po namoczeniu zrobiło się trochę przezroczyste. Widać było z pod stanika jej sterczące sutki. Odwróciła się do swojej koleżanki i krzyknęła
- Anka, ściągaj ciuchy! Woda jest wspaniała!
Jednak dziewczyna nie skorzystała z propozycji. Ania była blondynką o bardzo podobnych kształtach do swojej koleżanki Kasi – jak się później okazało tak miała na imię rudowłosa. Kasia podeszła wtedy do mnie i się przedstawiła. I wtedy zauważyła, że ja nie mam nic na sobie. Ściągnęła swój stanik. Moim oczom ukazały się dwie cudownie krągłe piersi. Jej koleżanka zawstydziła się trochę, na jej twarzy pojawiły się rumieńce. Kasia powoli zaczęła mnie dotykać. Nagle jej ręka znalazła się na moim fiucie. Stałem jak wryty. Zamurowało mnie. Po chwili wróciłem do świadomości i zacząłem językiem pieścić jej cudowne piersi i sutki. Moja lewa ręka zsunęła się po jej ciele i zatrzymała się między udami. Jej szparka była wąska, moje palce wdarły się z lekkim oporem do jej cieplutkiego wnętrza.
Wyniosłem ją z wody owiniętą nogami wokół mnie. Mój penis ocierał się o jej różową cipkę. Położyłem ją na trawie tuż przy brzegu. Zacząłem znów pieścić i całować jej piersi. Palcami ściskałem delikatnie, z umiarem jej twarde sutki. Całowałem jej jędrne i kształtne piersi, masowałem subtelnie ciepłymi dłońmi i ssałem sztywne sutki. Potem przesunąłem się niżej na jej szczupły i płaski brzuszek. Mój język zataczał rozkoszne kółeczka wokół jej pępka. Schodziłem niżej. Moje wargi wtargnęły na jej gładziutkie, wygolone łono. Jej cipka była wąska, gdy rozchyliłem jej uda odrobinę się rozwarła i z jej wnętrza wyłoniły się dwa różowe „listki”. Delikatnie polizałem je i rozchyliłem bardziej jej szparkę palcami. Językiem pieściłem jej wnętrze, jednak najwięcej uwagi poświeciłem małemu guziczkowi, który teraz był lekko nabrzmiały. Ściskałem jej łechtaczkę w wargach i pieściłem szorstkim językiem. Sprawiało jej to chyba wielką przyjemność, bo wiła się jak wąż. Wsunąłem delikatnie do ciasnego wnętrza palec, ale Kasia powstrzymała moją rękę przed głębszym badaniem jej szparki. Chwyciła mnie za włosy i wcisnęła twarz w jej mocno już wilgotną cipkę. Całowałem i ssałem jej cipkę jak bym całował ją w usta a Kasia wyginała się i jęczała. Jej koleżanka siedziała niedaleko i wszystkiemu bacznie się przyglądała. Na początku taka nieśmiała a teraz siedziała z rączkami w swoich majteczkach. Wygięła się do tyły i z wypięta piersią zaspokajała swoją potrzebę. Natomiast Kasia obróciła mnie na plecy i uklękła między moimi nogami. Złapała mojego kutasa w dłoń i powoli zsunęła z niego napletek. Czubeczek jej mokrego języczka pieścił najbardziej wrażliwą męską część ciała a mianowicie wędzidełko. Potem wzięła w usta całego mojego penisa i powoli wsuwała go do środka i wysuwała. Ssała go i pieściła dłońmi.
Jeszcze nigdy nie czułem się tak przyjemnie. Ciepłe i wilgotne kobiece usta pieszczące mój penis były najprzyjemniejszą rzeczą, jaką przeżyłem.
Wszystkie mięśnie w moim ciele nagle się napięły. Kasia przeczuwając, co się stanie wysunęła kutasa z ust i w tym właśnie momencie wystrzeliła z niego w ogromnych ilościach gęsta sperma trafiając na piersi Kasi. o eksplozji Kasia delikatnie językiem drażniła żołądź. Zrobił się bardzo wrażliwy na dotyk, nawet najdelikatniejsze muśnięcie odczuwałem bardzo mocno. Wtedy usłyszałem jęki z boku, to była Ania, która właśnie zaczęła szczytować. Po wszystkim Kasia kiwnęła palcem na swoja koleżankę zapraszając ją do nas a ta skorzystała z zaproszenia. Podeszła do Kasi a ta zanurzyła swój palec w mojej spermie na swoich piersiach i wsadziła go do ust Ani. Następnie Ania również umoczyła palec wskazujący w mojej spermie i wsadziła go do ust Kasi. Kasia całą dłonią zaczęła trzeć miejsce gdzie było najwięcej mojej spermy i tak „usmarowaną” dłonią nasmarowała cipkę Ani. Dziewczyny zaprosiły mnie do swojej zabawy. Ania rozchyliła uda i przytknęła moje usta do jej szparki. Wilgotne włoski na łonie Ani delikatnie głaskały moją twarz. Ja też posmakowałem w końcu swojej spermy. Mój język wtargną do wnętrza cipki i posmakowałem też soków Ani.
Po całej zabawie poszliśmy się wykąpać (oczywiście nago) w rzeczce. Pieściliśmy nawzajem swoje ciała zanurzeni po szyję w chłodnej wodzie.
Po cudownej kąpieli dziewczyny pożegnały się ze mną buziakami i odjechały. A ja nie mogłem uwierzyć w to, co się stało.
Podobne opowiadania:
- Sobotnia wycieczka. Wydarzyło się to w dość słoneczną i ciepłą sobotę. Moja żona od rana była w dobrym nastroju, więc i mnie...
- Stała pacjentka Od kilku lat jestem internistą, na co dzień pracuje w szpitalu w Warszawie, ale posiadam również swój prywatny gabinet, w...
- Impreza Ilony Z Agatą jesteśmy parą już od czasów liceum. Ja jestem od niej o rok starszy, ale mamy wielu wspólnych przyjaciół....
- Niezapomniany dzień Zaczęło się niewinnie. Romantyczny spacer po plaży. Patrzyli na siebie a jedno w oczach drugiego widziało ogień pożądania. W jego...
- Zabawa we czworo. Cz.2 ost. Dwie brunetki ustawiły mnie jakiś metr od ściany i kazały się o nią oprzeć. Zrobiłem, co mi kazały, poczułem się...
- Moja młodsza siostra. Cz.1 Miałem osiemnaście lat, moja siostra Iza szesnaście. Jesteśmy dość zgodnym rodzeństwem. Pewnego dnia wróciłem wcześniej do domu ze szkoły. Gdy...
- Poranny seks. Cz.2 Zdjąłem ręce z jej piersi i włożyłem palec do dziurki równocześnie cały czas lizałem jej cipkę jak facet z sex...