Mój syn Kamil. Cz.5 ost.

Posted under Opowiadania dojrzałe kobiety by Fantazje erotyczne on sobota 28 Sierpień 2010 at 21:32

Po kilku godzinach ponownie doszło między nami do zbliżenia, po którym nabił mnie na bardzo dużego silikonowego kutasa rodem y seks kamer rodem z seks kamery. Miał on 27cm długości 6,5cm na główce. Postawił go na stołeczku w kuchni i zaproponował, abym na nim usiadła. W takiej pozycji to ja musiałam wspiąć się na palce, żeby wsadzić główkę. Jakoś ją wsadziłam, ale nogi zaczęły drętwieć i uginać, przez co on zaczął we mnie wchodzić. Kamil stał przede mną, ja...

To jest tylko wstęp do opowiadania Mój syn Kamil. Cz.5 ost.!
Wyślij SMS o treści AP.EROSEX pod numer 72955 aby uzyskać dostęp do wszystkich opowiadań! Jeden SMS daje Ci kod dostępu do wszystkich opowiadań w serwisie Erosex.com.pl na czas 3 dni!

Promocja! Masz szczęście, teraz dostęp tylko 2.46zł z VAT!

Wprowadź otrzymany kod:  

Usługa płacenia SMSem dostępna jest w sieciach Era GSM, Plus GSM, Orange i Play i obsługiwana jest przez Dotpay. Koszt jednego SMS 2.46 PLN z VAT. Dostęp do opowiadań możliwy jest z komputera, z którego przesłano kod dostępu. Regulamin | Składanie reklamacji | Kontakt z właścicielem strony

Podobne opowiadania:

  1. Mój syn Kamil. Cz.1 Gdzieś tak w połowie czerwca przyjechał do mnie mój syn Kamil i mieszkał ze mną cały tydzień od niedzieli do...
  2. Mój syn Kamil. Cz.4 Ja się umyłam i położyłam do łóżka. Kamil sprzątnął po kolegach, też się umył i przyszedł do mnie. Ale nie...
  3. Mój syn Kamil. Cz.3 Poszłam do swojej łazienki, umyłam się i ponownie wróciłam do nich. Przez chwilę rozmawialiśmy, wypiliśmy po drinku, po czym przyklękłam...
  4. Mój syn Kamil. Cz.2 Spojrzałam na niego, a on tylko w znaczący sposób przeciągnął mi rękę po tylnej części ciała, zatrzymując się na pupie....
  5. Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz