Mój syn Kamil. Cz.4
Ja się umyłam i położyłam do łóżka. Kamil sprzątnął po kolegach, też się umył i przyszedł do mnie. Ale nie położył się, obok, lecz od razu odsunął kołdrę i wsunął głowę między moje nogi. Po chwili poczułam jego języczek na łechtaczce, a za chwilę pierwszy skurcz mięśni brzucha wywołanych narastającym podnieceniem. On na to nie zważał, tylko buszował tym swoim języczkiem, to po łechtaczce, to zanurzając go w dziurce. Ja jęczałam coraz głośniej, on jednak nie przestawał, cipka puszczała coraz więcej...
Podobne opowiadania:
- Mój syn Kamil. Cz.1 Gdzieś tak w połowie czerwca przyjechał do mnie mój syn Kamil i mieszkał ze mną cały tydzień od niedzieli do...
- Mój syn Kamil. Cz.5 ost. Po kilku godzinach ponownie doszło między nami do zbliżenia, po którym nabił mnie na bardzo dużego silikonowego kutasa rodem y...
- Mój syn Kamil. Cz.2 Spojrzałam na niego, a on tylko w znaczący sposób przeciągnął mi rękę po tylnej części ciała, zatrzymując się na pupie....
- Mój syn Kamil. Cz.3 Poszłam do swojej łazienki, umyłam się i ponownie wróciłam do nich. Przez chwilę rozmawialiśmy, wypiliśmy po drinku, po czym przyklękłam...
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...