Mój syn Kamil. Cz.2
Spojrzałam na niego, a on tylko w znaczący sposób przeciągnął mi rękę po tylnej części ciała, zatrzymując się na pupie. W mieszkaniu było ciepło, toteż ubrana byłam tylko w sweterek i dość krótka spódniczkę, nie mając pod tym ubraniem zupełnie nic. Weszłam na antresole, stanęłam przed Kamilem, a on zaczął zdejmować ze mnie, najpierw bluzkę, następnie spódnicę i stałam przed nimi naga. Kamil dał mi znać, weszłam na kanapę i wystawiłam biodra do tyłu, szeroko rozsuwając nogi jak panienka...
Podobne opowiadania:
- Mój syn Kamil. Cz.1 Gdzieś tak w połowie czerwca przyjechał do mnie mój syn Kamil i mieszkał ze mną cały tydzień od niedzieli do...
- Mój syn Kamil. Cz.4 Ja się umyłam i położyłam do łóżka. Kamil sprzątnął po kolegach, też się umył i przyszedł do mnie. Ale nie...
- Mój syn Kamil. Cz.5 ost. Po kilku godzinach ponownie doszło między nami do zbliżenia, po którym nabił mnie na bardzo dużego silikonowego kutasa rodem y...
- Mój syn Kamil. Cz.3 Poszłam do swojej łazienki, umyłam się i ponownie wróciłam do nich. Przez chwilę rozmawialiśmy, wypiliśmy po drinku, po czym przyklękłam...
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...