Awans. Cz.1
Mój mąż już od kilu dobrych lat pracuje w wielkiej korporacji i od czasu zatrudnienia nie dostał jeszcze ani jednego awansu, jednak pewnego dnia wszystko się miało zmienić… w piątek zadzwonił do mnie mąż i powiedział -kochanie będziemy mięli gości na kolacji. No tak, pomyślałam zawsze nie w porę. -Taak? A ile osób będzie kochanie? Zapytałam przewrotnie. -Trzy, to członkowie zarządu chodzi o mój awans, wiec coś ostrego dla mężczyzn, a i zrób się na bóstwo. - Jak to na bóstwo?? Zapytałam.
Podobne opowiadania:
- Awans. Cz. 3 - Pani Magdo! Czy może mi pani pomóc?! Mój mąż spojrzał na mnie wzrokiem rozkazującym jak na filmy bdsm, a...
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...
- Awans. Cz. 2 Smukła figura, zgrabne nogi i pupa przyciągała wzrok zawsze. Przywykłam, że tym częściom ciała faceci najwięcej uwagi poświęcali tak jak...
- Awans. Cz. 4 ost. -taaak hmmmaaa jestem taka mokra, boże cudnie mi. W myśli czułam się podle mój mąż obok w salonie a ja...