Kochanek. Cz. 11 ost.
Ułożył się, podciągnął mi nogi “na pagony”, leciutko przesunął się po gniazdku raz i drugi, po czym wszedł. To, co wyszło z mojego gardła trudno nazwać jękiem czy krzykiem, pewnie jednym i drugim, ale podniecenie moje było tak obłędne, że wyrzuciłam ręce do tyłu, chcąc, aby był maksymalnie we mnie, szkoda, że nie miałam w tedy czat kamerki. Orgazm przyszedł niesamowicie szybko, a każde jego pchniecie powodowało jeszcze większy stopień uniesienia. Wyczułam...
Podobne opowiadania:
- Kochanek. Cz. 10 Delikatnie przesunął ręką po cipce, a ja prawie rozkazującym głosem powiedziałam “Wejdź”. Uklękłam, wystawiając dupę do góry a on wszedł...
- Kochanek. Cz.5 Aż w pewnym momencie Andrzej przesuwając tę końcówkę w kierunku cipki, na wysokości mojego gniazdka rokoszy mocniej ją przycisnął i...
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...
- Kochanek. Cz.3 Oboje spojrzeliśmy sobie w oczy i wiedzieliśmy, że jest wspaniale. Czułam się taka naprężona i pojękując jak w sex telefon...
- Kochanek. Cz. 9 Po tym dałam instrukcję, że w garażu jest taki rzemień, który kiedyś kupiłam, teraz wiem, po co, później ma iść...
- Kochanek. Cz.6 Delikatnie wyjął końcówkę natrysku, opłukał całe krocze i mocno tuląc wyprowadził mnie z kabiny. Nie miałam na nic siły. Usiadłam...