Kochanek. Cz. 11 ost.

Posted under Erotyczne fantazje kobiet by Fantazje erotyczne on piątek 13 Sierpień 2010 at 13:42

Ułożył się, podciągnął mi nogi “na pagony”, leciutko przesunął się po gniazdku raz i drugi, po czym wszedł. To, co wyszło z mojego gardła trudno nazwać jękiem czy krzykiem, pewnie jednym i drugim, ale podniecenie moje było tak obłędne, że wyrzuciłam ręce do tyłu, chcąc, aby był maksymalnie we mnie, szkoda, że nie miałam w tedy czat kamerki. Orgazm przyszedł niesamowicie szybko, a każde jego pchniecie powodowało jeszcze większy stopień uniesienia. Wyczułam...

To jest tylko wstęp do opowiadania Kochanek. Cz. 11 ost.!
Wyślij SMS o treści AP.EROSEX pod numer 72955 aby uzyskać dostęp do wszystkich opowiadań! Jeden SMS daje Ci kod dostępu do wszystkich opowiadań w serwisie Erosex.com.pl na czas 3 dni!

Promocja! Masz szczęście, teraz dostęp tylko 2.46zł z VAT!

Wprowadź otrzymany kod:  

Usługa płacenia SMSem dostępna jest w sieciach Era GSM, Plus GSM, Orange i Play i obsługiwana jest przez Dotpay. Koszt jednego SMS 2.46 PLN z VAT. Dostęp do opowiadań możliwy jest z komputera, z którego przesłano kod dostępu. Regulamin | Składanie reklamacji | Kontakt z właścicielem strony

Podobne opowiadania:

  1. Kochanek. Cz. 10 Delikatnie przesunął ręką po cipce, a ja prawie rozkazującym głosem powiedziałam “Wejdź”. Uklękłam, wystawiając dupę do góry a on wszedł...
  2. Kochanek. Cz.5 Aż w pewnym momencie Andrzej przesuwając tę końcówkę w kierunku cipki, na wysokości mojego gniazdka rokoszy mocniej ją przycisnął i...
  3. Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...
  4. Kochanek. Cz.3 Oboje spojrzeliśmy sobie w oczy i wiedzieliśmy, że jest wspaniale. Czułam się taka naprężona i pojękując jak w sex telefon...
  5. Kochanek. Cz. 9 Po tym dałam instrukcję, że w garażu jest taki rzemień, który kiedyś kupiłam, teraz wiem, po co, później ma iść...
  6. Kochanek. Cz.6 Delikatnie wyjął końcówkę natrysku, opłukał całe krocze i mocno tuląc wyprowadził mnie z kabiny. Nie miałam na nic siły. Usiadłam...

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz