Mazurski domek cz.2
Kuzyn został nagle wezwany do pracy z powodu awarii na łączach komunikacyjnych, przyszło kilka deszczowych dni, co spowodowało przemoczenie moich rzeczy i podtopienie namiotu. Radek i Ania zaprosili mnie do wspólnego zamieszkania w domku drewnianym, gdzie spokojnie było jeszcze sporo miejsca. Parka miała osoby pokój ja osobny, malutka ubikacja i skwer zwany kuchnią. Pasowało mi taki rozwój wydarzeń tym bardziej, że dziewczyna nie krępowała się moją obecnością. Chodziła po domu w samej białej bieliźnie, twierdziła, że jest...