Męski relax cz.4 ost.
Leżałem z szeroko rozłożonymi nogami mój wór falował pod wpływem uderzeń młodego. Początkowo jego chuj nie dokończa chował się w mojej dupie, ale gdy załapał mnie za sterczącego chuja i zaczął walenie równoległe do seksu rozluźniłem jeszcze bardziej mięśnie zwieracza. Było mi dobrze czułem jak penetruje mi dalekie zakątki tyłka. Jęczał i krzyczał w niebogłosy aż końcu po moim wnętrzu zaczęło rozchodzić się ciepło. Nie wyjmował chuja tak jakby chciał zatkać odpływ spermy. Po paru minutach jednak opuścił...
Podobne opowiadania:
- Męski relax cz.3 Gdyby ktoś otworzył teraz hotelowy pokój zobaczyłby nagiego mężczyznę podającego fiuta drugiemu facetowi do ust, na szczęście drzwi były zamknięte,...
- Męski relax cz.2 Nic nie odpowiedziałem, choć brakowało mi dotyku penisa, tego dreszczu, jaki przechodzi przez jego długość aż do jajek, również miałem...
- Męski relax cz.1 Delegacja przedłużała się o prawie 2 tygodnie, co dzień dochodziły nowe projekty architektoniczne. Jako współlokator hotelowy trafił mi się nowy...
- Moje opowiadania erotyczne Witaj na mojej stronie! Przedstawiam osobisty blog będący zbiorem moich opowiadań erotycznych i codziennych fantazji. Mam nadzieję, że znajdziesz tu...