Prezent od cioci cz.1
Identycznie jak w zeszłym roku czekało mnie dwa tygodnie zakładu koncentracyjnego na wsi u cioci Ewy, zupełnie nie wiedziałem jak zapełnić sobie czas, jednak coś się zmieniło od zeszłego roku miedzy czasie odkryłem, co znaczy walenie konia, bardziej dorosłem przeszedłem mutację! Miałem niesamowity popęd seksualny i fantazję robiłem to kilka razy dziennie zamykając oczy bądź używając czat kamerki w swoim telefonie komórkowym. Godzinami stałem przy płocie spoglądając na dwie...